Budowa domów pod klucz w Poznaniu i okolicach
Budnova bierze na siebie całą budowę domu jednorodzinnego: fundamenty, stan surowy otwarty i zamknięty, instalacje, tynki, wylewki, elewację i wykończenie. Jedna umowa, jeden harmonogram, jeden kierownik budowy. Ty nie szukasz osobno murarzy, dekarza, elektryka i hydraulika, nie pilnujesz dostaw pustaków i nie dzwonisz o siódmej rano z pytaniem, czy ktoś w ogóle dojechał na plac.
„Najwięcej nerwów na budowie kosztuje nie beton, tylko czekanie na następną ekipę. Dlatego ekipy są nasze.” tak mówimy na pierwszym spotkaniu, zanim padnie słowo o kosztorysie
Zaczynaliśmy w 2009 roku jako kilkuosobowa brygada od stanów surowych na Łazarzu i Wildzie. Przez parę lat stawialiśmy ściany i stropy dla innych generalnych wykonawców, patrzyliśmy, gdzie im się sypie harmonogram, i w 2016 zaczęliśmy prowadzić inwestycje sami, od papierów po klucze. Z tamtych lat został nawyk: kierownik jest na placu, a nie tylko w dzienniku.
Stawiamy domy w Poznaniu i w gminach dookoła: Suchy Las, Komorniki, Dopiewo, Tarnowo Podgórne, Kórnik, Swarzędz, Czerwonak. Dalej też, jeśli dojazd nie zjada połowy dnia.
Dziś to spółka COGEI GENERAL CONSTRUCTION COMPANY POLSKA Sp. z o.o., a Budnova to nazwa, pod którą zna nas większość inwestorów spod Poznania.
Ile kosztuje dom pod klucz i co tę kwotę przesuwa
Nie wrzucamy tabelki z dwudziestoma pozycjami, bo i tak każdy projekt ją rozwala. Jest jedna stawka wyjściowa, a pod nią uczciwie rozpisane, od czego zależy reszta.
- Stawka zakłada prostą bryłę, dach dwuspadowy, ściany z silikatu albo ceramiki, pompę ciepła i podłogówkę na całym parterze.
- Rośnie przy piwnicy, lukarnach, dużych przeszkleniach, płycie fundamentowej zamiast ław i przy trudnym gruncie: glina, wysoka woda, nasyp.
- Nie obejmuje działki, projektu, przyłączy, zabudowy kuchennej, ogrodzenia i kostki na podjeździe.
- Kosztorys na konkretny projekt robimy bez opłat. Potrzebujemy rzutów, przekroju i adresu działki.
Płacisz w transzach po odbiorze etapów, zwykle pięciu albo sześciu: pierwsza po fundamentach, ostatnia po odbiorze końcowym. Zaliczki na materiały przed startem nie bierzemy. Jeśli bank wypłaca kredyt w innym rytmie, układamy transze pod jego kosztorys, a nie odwrotnie.
Jak idzie budowa, etap po etapie
Każdy etap kończy się odbiorem i wpisem do dziennika budowy, dopiero potem płacisz kolejną transzę. Na odbiory możesz przyprowadzić własnego inspektora nadzoru, nikt się nie obraża, wręcz przeciwnie: drugie oko przy zbrojeniu stropu czy izolacji fundamentów to spokój dla obu stron. Kolejność jest taka:
- Rozmowa i działkaoglądamy grunt, MPZP albo decyzję WZ, dojazd dla gruszki i dźwigu
- Kosztorys i harmonogramrozpisane na etapy, z datami i kwotami transz
- Umowa i pozwoleniepomagamy z papierami, kierownik wpisuje się do dziennika
- Stan surowyfundamenty, ściany, strop, więźba, dach, okna; zwykle 4–5 miesięcy
- Instalacje, tynki, wylewkiprąd, woda, kanalizacja, pompa ciepła, rekuperacja
- Wykończeniepłytki, podłogi, malowanie, biały montaż, drzwi wewnętrzne
- Odbiór i kluczeodbiór z Twoim inspektorem, dokumentacja powykonawcza, komplet kluczy
Czym budujemy i na czym stawiamy dom
Sprzęt mamy własny, więc nie czekamy tydzień na wolną koparkę z wypożyczalni. Materiały bierzemy z hurtowni pod Poznaniem, z którymi rozliczamy się od lat, a jak inwestor chce konkretny system ścian czy okien, dopasowujemy się bez fochów.
Sprzęt, który przyjeżdża na plac
- minikoparka 3,5 t
- zagęszczarka
- rusztowania systemowe
- niwelator laserowy
- piła do bloczków
- agregat tynkarski
- mieszalnik do wylewek
- kamera termowizyjna
Materiały, z których budujemy najczęściej
- bloczek silikatowy
- pustak ceramiczny
- strop gęstożebrowy
- styropian grafitowy
- wełna mineralna
- okna trzyszybowe
- dachówka ceramiczna
- pompa ciepła powietrze–woda
- rekuperator
Zanim wejdą podłogi, sprawdzamy miernikiem wilgotność wylewek i tynków. Przed odbiorem stanu deweloperskiego robimy zdjęcia termowizyjne ścian, nadproży i połaci dachu. Dostajesz je razem z dokumentacją, żeby za pięć lat było wiadomo, gdzie biegnie rura od podłogówki i gdzie lepiej nie wiercić.
Zasady, na które umawiamy się przed wbiciem łopaty
Większość sporów na budowach bierze się z rzeczy, których nikt nie spisał. U nas te punkty lądują w umowie, żeby potem nie było „przecież mówiłem”.
Po naszej stronie
- stały kierownik budowy od początku do odbioru
- raz w tygodniu zdjęcia i krótki raport z placu
- porządek: kontener na gruz, toaleta, zabezpieczone wykopy
- zmiany w projekcie tylko na piśmie i z wyceną
- 5 lat gwarancji i przegląd po pierwszej zimie
Po Twojej stronie
- prąd budowlany i woda na działce przed startem
- dojazd, którym przejedzie ciężarówka z pompą do betonu
- decyzje o płytkach i podłogach do końca stanu surowego
- jedna osoba do kontaktu po stronie inwestora
- wizyty na placu po telefonie, w kasku i pełnych butach
Brzmi jak biurokracja? Trochę tak. Za to na odbiorze końcowym rozmawiamy o kolorze fug, a nie o tym, kto miał zamówić okna i czemu stoją w hurtowni od trzech tygodni.
Gdzie nas znaleźć i kiedy najlepiej dzwonić
- Telefon
- +48 61 617 32 63
- Adres biura
- ul. Piłsudskiego 95, 60-001 Poznań
- kontakt@budnova.online
- Biuro
- pon.–pt. 7:30–16:30, sob. 8–12 tylko po umówieniu, w niedzielę zamknięte
Ekipy ruszają na budowy o siódmej, więc między 7:30 a 9:00 najłatwiej złapać kogoś, kto zna Twój temat od podszewki. Po 15:00 też jest spokojniej.
Na spotkanie weź, co masz: projekt (nawet szkic z biura architekta), mapę do celów projektowych, wypis z MPZP albo decyzję WZ, zdjęcia działki. Parkowanie jest na ulicy, rano zwykle bez problemu, a do wejścia prowadzi furtka od podwórza.
Masz już swojego elektryka albo glazurnika? Powiedz od razu. Ułożymy harmonogram tak, żeby nikt nikomu nie wchodził w drogę, i dopiszemy w umowie, kto za co odpowiada.